środa, 3 maja 2017

Author Sumo Bag test

Jakiś czas temu nabyłem niedrogą torbę bikepackingową Sumo Bag Authora.

Author Sumo Bag

Author Sumo Bag

 Cena ok 100 PLN niewysoka w porównaniu do topowych wytwórców, których produkty oscylują w okolicach 300-500 PLN. Wcześniej używałem torby również Autora w zestawie z bagażnikiem na sztyce podsiodłową .


 
 Poza brakiem wodoszczelności produkt spełniał swoje zadanie należycie.  Przewoziłem w nim niezbędny ekwipunek na podczas większości dalszych wyjazdów.
Teraz chciałem się trochę wkręcić w nurt bikepackingowy. Sumo Baga zakupiłem nieco wcześniej ale na ostatnie w ubiegłym roku wyjazdy zabrałem jeszcze starego sprawdzonego Autora z bagażnikiem na rurę podsiodłową. Nie chciałem zepsuć sobie wyjazdu niesprawdzonym budżetowym wynalazkiem.
Zebrałem się w końcu , załadowałem torbę podstawowymi rzeczami potrzebnymi na wyjeździe. W sumie 3,9 kg brutto. (kurtka, bluza, rękawiczki, narzędzia, garkuchnia, kuchenka gazowa, apteczka , kilka batonów)


  Torba ma zadowalającą pojemność 6-12L,  wygląda na solidnie uszytą, są na niej elementy odblaskowe oraz praktyczne szlufki. Pakowana od tyłu ( niezbyt to wygodne rozwiązanie ale tak mają wszystkie podsiodłówki bikepackingowe) , zapinana na rzep i rolowania do potrzebnej długości.




Author Sumo Bag


Author Sumo Bag
 Poważny minus konstrukcyjny to to , że paski do mocujące do prętów siodła nie są zaczepiane na złączkę tylko trzeba je za każdym razem przeplatać przez klamrę. W warunkach widno, sucho, ciepło to może nie problem ale nasiąknięte błotem, przy niskiej temperaturze i po ciemku będzie czasochłonne i brzydkie wyrazy się posypią... Dołożenie tam 2 złączek podrożyło by produkt raptem o kilka PLN a funkcjonalność wzrosła by wielokrotnie.
Zaczepiłem  baga do siodełka. Wszystko dosyć dobrze pasuje, całość trzyma się solidnie, " dyndanie" na boki w granicach tolerancji. Prześwit do koła w fullu 29' wystarczający ale pod gumową siatkę od spodu już nic nie zmieszczę. Trzeba będzie ją przepleść  na górę.



Author Sumo Bag


Po 6 km zawartość bagażnika się trochę ułożyła więc ściskam paski i jadę dalej. Po 10 km (lekki teren) torba dostaje luzów ( klamra zaciskając ma tendencję do zsuwania się po pasku).
Po 20 km torba dostaje ponownie luzów. Zatrzymuję się aby tradycyjnie już ścisnąć paski. Jakież było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem , że jeden pasek się wyrwał. Lipa jak mało co.


Author Sumo Bag


 Pasek na którym wisi cała torba przyszyty tylko na 1 szew. Porażka. Produkt nawet nie jednorazowy. Jeszcze żebym napakował tam konserw, napojów, narzędzi czy innych ciężkich przedmiotów i zaliczył kilka sudeckich zjazdów... Powinien być wyraźnie dedykowany do roweru szosowego do przewożenia lekkich rzeczy np. elementów odzieży o masie nie przekraczającej 2 kg.
Szkoda. Nie spodziewałem się takiej marnej jakości produktu z metką Authora. Niewielkim kosztem i tylko nieco solidniejszym wykonaniem można było uzyskać naprawdę solidny i niedrogi element ekwipunku na rowerowe wyjazdy. Jak nie znajdę paragonu to poprawię trochę konstrukcję aby wystarczyła na parę lokalnych wyjazdów...

3 komentarze:

  1. Bartek, test sprzętu bardzo przydatny, ale popraw szefa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie się nie dziwię. Ja mam z firma Author same złe doświadczenia. Produkują po prostu buble. Multitool od nich wytrzymał mi zaledwie jeden raz (po pierwszym użyciu rozsypał się w rękach), skusiłam się też na sumo bag i żałuję. Mocowanie to żart.

    OdpowiedzUsuń